|
| 1 |
| 2 |
| 3 |
| 4 |
| 5 |
| 6 |
| 7 |
| 8 |
| 9 |
|
| podróż dookoła świata |
| index witryny |
| strona główna |
| wstecz |
| sponsorzy: | ||
|
|
|
|
|
|
|
|
Tomasz Kędzia |
|
|
|
|
Od lat planowałem daleką podróż motocyklem. W 2008 kupiłem sprzęt i wyruszyłem w pierwszy etap. Założenia były takie aby nie poprzestawać na jednej dalekiej podróży, ale zrobić cykl dziesięciu albo dwunastu wypraw, które ułożą się w jedną podróż dookoła świata. Pomysł na podzielenie podróży dookoła świata na etapy nie jest mój, przede mną już wielu tego próbowało, również Polacy. Wielu także jeździło motocyklami dookoła świata w ciągu jednej podróży, wielomiesięcznej lub wieloletniej. Ja jednak stawiam głównie na szczegółową penetrację każdego kraju przez, który będę przejeżdżał. Bardziej zależy mi na poznawaniu świata aniżeli na jego okrążaniu. To, że objadę wszystkie zamieszkałe przez ludzi kontynenty, stanie się jakby przy okazji szukania nieskażonych cywilizacją zachodnią kultur, poznawania tego co dla nas Europejczyków jest ciągle niezrozumiałe. Biegnąca ku gwiazdom cywilizacja daje nam możliwość... ot chociażby jeżdżenia motocyklem w podróże, ale izoluje nas od piękna prostego życia, pracy nad własną duchowością, bezludnej przyrody, czy zrozumienia całości dzięki poznaniu wszystkich części składowych naszego świata oraz nabycia umiejętności bycia obserwatorem wobec europejskich, cywilizowanych spraw. Wystartowałem w pierwszy etap tej podróży, pod koniec września 2008 roku, nie sam lecz z Tomkiem Cisakiem, w dwa motocykle. Pierwszy etap biegł przez Słowację, Węgry, Serbię, Bułgarię, północną Turcję, Gruzję, Azerbejdżan, Iran, Pakistan oraz Indie. Jazda motocyklem trwała 40 dni i około 14000km. Sprzęt zostawiliśmy do 2009 roku u znajomych w Indiach, by wrócić samolotem do Polski. Kolejny etap, zaplanowany na koniec lata 2009 rok, rozpocznę w połowie sierpnia, aby dokładnie spenetrować Himalaye indyjskie. Następnie przejadę przez Nepal, jak się uda to z zachodu na wschód. Z jego stolicy - Kathmandu polecimy samolotem razem z motocyklami do Tajlandii, do Bangkoku, tam kończymy ten krótki, drugi etap podróży dookoła świata. Powinno wyjść około 6000km i ponad 40 dni. Następny etap, na 2010 rok, to dokładne zapoznanie się z całym półwyspem Tajskim oraz z Sumatrą. Rok 2011 to Australia, Tasmania i Nowa Zelandia. 2012 to przeskok do RPA i początek podróży na północ Afryki, którą skończę w Europie w 2013 roku. W 2014, jeśli dożyje, to postaram się przeprawić statkiem do USA i poświęcić kilka lat na obie Ameryki. Te plany są tak odległe, że tylko lekko się tlą w mojej głowie, nie pora aby o nich szczegółowo opowiadać. Możecie poczytać i obejrzeć zdjęcia z pierwszego etapu podrózy tutaj. Każdy kolejny etap będzie trwał od dwóch do trzech miesięcy. W założeniach miałem jechać sam, ale okazało się że jedziemy w dwuosobowej ekipie z Tomkiem, przynajmniej tak długo jak długo będziemy się dobrze czuli w swoim towarzystwie. Każdy etap będę oczywiście szczegółowo opisywał w książkach i na tej stronie, tak jak do tej pory to czyniłem z podróżami samochodowymi. sie ma mariusz opis mojego motocykla pierwszy etap podróży drugi etap podróży artykuł z motoVoyagera o etapie przez Iran artykuł o "Przez Himalaje" z motoVoyagera artykuł z Globtrotera o etapie przez Pakistan |
Taka podróż wymaga dobrego finansowania. W większości będę poświęcał na ten cel własne fundusze. Nie mam obowiązków rodzinnych, więc łatwiej mi planować czas i wydatki. Jednakże bezustannie poszukuję sponsorów na sprzęt podróżniczy, bilety lotnicze i części zapasowe do motocykla. Stąd też mój apel do ludzi dobrej woli i tych, którzy nie mogą jechać, a wodząc palcem po mapie w ślad za mną oraz czytając i słuchając o moich przygodach, zechcieliby wspomóc podróżnika. Do tych kieruję poniższy tekst: Jestem posiadaczem motocykla marki KTM Adventure LC4. Na lato 2009 roku przygotowuję drugi etap wyprawy dookoła świata, tym motocyklem. Jestem przewodnikiem turystycznym z zawodu, staram się łączyć pożyteczne z przyjemnym. Jednakże taki mezalians nie daje wystarczających profitów aby dokonać podróży dookoła świata. Postanowiłem więc podzielić tą wyprawę na 12 etapów, każdego roku będę się starał wykonać jeden etap. Pierwszy z nich trwał 40 dni i 14000km, przebiegał przez takie kraje jak: Słowacja, Węgry, Serbia, Bułgaria, Turcja, Gruzja, Azerbejdżan, Iran, Pakistan, Indie. Kolejny etap chcę poświęcić na dokładne spenetrowanie indyjskich i pakistańskich Himalajów, ponadto chcę przejechać przez Afganistan aby dotrzeć w góry Pamir, do Tadżykistanu. Większość z tych krajów znam od strony podróży samochodem. Taka podroż jest dla mnie czymś nowym tylko z powodu środka transportu, którym jest motocykl. Działam na rynku turystyki, można powiedzieć niekonwencjonalnej, od pięciu lat. Zorganizowałem prawie czterdzieści imprez samochodowych i innych na terenie Polski, Europy, Azji i Afryki. Przez lata wyrobiłem sobie dobrą markę, a świadczyć o tym może liczba stałych klientów, ponad 400, którzy stale korzystają z moich usług. Większość z nich co roku wyjeżdża ze mną na wycieczki. Moją główną witryną reklamową jest strona internetowa, którą odwiedza ponad 3000 osób miesięcznie, głownie z nastawieniem na czynną turystykę. W ciągu kilku lat, razem z Iwoną Kozłowiec, opublikowaliśmy 35 artykułów w gazetach dotyczących turystyki, off-roadu, quadów i motocykli. Występowaliśmy w poznańskim radiu Afera, w godzinnym wywiadzie o turystyce niekonwencjonalnej. Jesteśmy stałymi bywalcami na antenie Polskiego Radia Merkury. Zorganizowaliśmy 14 pokazów multimedialnych w wielu miastach Polski. Pokazy i publikacje dotyczyły sprzętu podróżniczego oraz naszych prywatnych wypraw w odległe krańce Azji i Afryki. Przedsięwzięliśmy cztery takie wyprawy, każda z nich liczyła ponad 20tys. kilometrów i ponad 2 miesiące czasu. Jeśli byli by Państwo zainteresowani współpracą i jednocześnie wspomożeniem mojego przedsięwzięcia, czyli wyprawy dookoła świata motocyklem, bardzo chętnie przedstawię Państwu moje dokonania w postaci prezentacji multimedialnych oraz chętnie się z Państwem spotkam w wyznaczonym przez Państwa terminie. Ze swej strony mogę reklamować państwa produkty lub firmę na swojej stronie internetowej, motocyklu, samochodzie, które są moimi narzędziami pracy. Mogę też występować w roli testera Państwa produktów albo w reklamach prezentujących Państwa firmę. Z doświadczenia wiem, że klienci kierują swoje pierwsze pytania 'co kupić' do takich ludzi jak ja, praktyków. Dopiero wtedy idą do sklepu. Sprzedawca nigdy nie wydaje im się tak wiarygodny jak człowiek, który używa tych czy innych produktów na co dzień w pracy i na dodatek jest im znany osobiście. Jeśli uznali Państwo, że czas poświęcony na czytanie powyższej oferty nie był straconym, bardzo proszę o kontakt emailowy info@kilometr.com, albo telefoniczny 0601-77-15-23. Jestem otwarty na każdy rodzaj współpracy. opisy dalekich podróży można natomiast znaleźć pod adresem: www.kilometr.com/syberia2003.html www.kilometr.com/azja2005.html www.kilometr.com/azja2007.html www.kilometr.com/maroko2006.html spis wszystkich imprez jakie zorganizowałem oraz propozycje na rok 2008 pod adresem: www.kilometr.com/rajdy.html Jeśli ktoś zechce przekazać jakiekolwiek fundusze na cel tej podróży, proszę o wpłatę na konto poniżej (nie zapomnijcie napisać swojego nazwiska w tytule przelewu), postaram odwdzięczyć się tak jak potrafię: Mariusz Reweda ul. Lipowa 134 72-003 Wołczkowo 74 1030 0019 0109 8513 9491 0012 |